Słodko-wytrawnie
Ciasta z kremem,  Ciasteczka,  Wykorzystanie żółtek

Orzeszki ver. 2

Przepis na tą wersję orzeszków dostałam od koleżanki Małgosi, która to po pierwszym poście zakupiła sobie także maszynkę i zaczęła działać.
Mój przepis obecny już na blogu na orzeszki był dla niej zbyt kruchy i zbyt słodki. 
Dostała/znalazła zatem ten i podzieliła się nim ze mną.
Orzeszki z tego przepisu są zdecydowanie mniej słodkie, co jest bardzo pozytywne bo zazwyczaj krem jaki dodajemy jest także słodki.

Wykonałam zatem orzeszki z tej wersji, choć jak zobaczyłam smalec w przepisie to obawiałam się czy aby na pewno będą mniej kruche od wersji pierwszej.
Przeczucia miałam dobre, niektóre orzeszki rozpadały mi się w dłoniach tuż po wyjęciu z maszyny…
Zatem musiałam obchodzić się z nimi bardzo delikatnie!
…choć przyznam, że moja rodzina cieszy się gdy są jakieś odpady z produkcji 🙂 …szybko pomagają je zutylizować 🙂

Przepis na ciasto składa się zuuuuupełnie z innych produktów niż w wersji pierwszej, zatem sami musicie zdecydować który bardziej Wam pasuje 🙂

Orzeszki tym razem przełożyłam kremem z miodownika.
Przy szykowaniu miodownika od razu pomyślałam, że ten krem będzie idealnie nadawał się do orzeszków i miałam racje!
To połączenie zwłaszcza po 1 dobie jest idealne!
Uwielbiam gdy orzeszki nasiąkną kremem, wtedy są najlepsze!

Do przepisu na dole dodaje także krem budyniowy z poprzedniego przepisu.
A ja postanowiłam dzisiaj, że następnym razem zrobię obie wersje na raz i będziemy degustować które lepsze….
Właśnie wykonałam je po raz kolejny i dałam mniej smalcu (80 g) i więcej o te 20 g masła. Zdecydowanie lepiej się z nimi pracowało przy pieczeniu (już tak się nie rozpadały) a w smaku wciąż idealne – kruche!
Do przetestowania jak bardzo kruche lubicie. Im więcej smalcu tym bardziej kruche


Składniki:
  • 600 g mąki pszennej
  • 150 g zimnego masła (lub 170 g i odpowiednio zmniejszyć ilość smalcu)
  • 100 g smalcu (lub 80 g)
  • 0,5 szklanki cukru pudru
  • 3 żółtka
  • 100 ml śmietany 18%
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej

Wszystkie składniki umieścić w misie malaksera lub innego urządzenia (np. Thermomix) i zmiksować na jednolitą masę, która uformuje się w kulę.
Ciasto oczywiście można zagnieść ręcznie, w sposób tradycyjny.
Z ciasta uformować kulę, zawinąć w folię spożywczą i odstawić do lodówki na 30 minut.

Po tym czasie rozgrzać maszynkę do orzeszków, a z ciasta formować małe kulki mniej więcej wielkość pół łyżeczki – trzeba nieco wyczuć ich wielkość, jeśli ciasta będzie zbyt mało orzeszki nie będą „pełne” jeśli będzie zbyt dużo ciasto, ciasto wyjdzie poza foremkę i trzeba będzie potem nieco oskrobać orzeszek aby był idealny 🙂

Orzeszki pieczemy dość krótko około 2-3 minut, choć to też zależy od mocy opiekacza, ja obserwowałam swój opiekacz który tuż po zamknięciu mocno parował, kiedy tylko para przestawała się z niego wydobywać orzeszki były gotowe do wyjęcia.
Wyjmować połówki orzeszków i ostudzić.

Krem wersja 1 – masa kajmakowo-orzechowa:
  • 250 g masła w temperaturze pokojowej
  • 510 g masy kajmakowej 
  • 125 g orzechów włoskich
Najpierw zacznę od masy kajmakowej – można użyć gotowej i ja tak uczyniłam używając gostyńskiej, ale także można przygotować ją samemu. Puszkę mleka skondensowanego słodzonego wkładamy do garnka, można na leżąco, zalewamy wodą do przykrycia i tak gotujemy przez 2,5h od zagotowania, zmniejszając ogień aby woda tylko delikatnie bulgotała. W trakcie gotowania trzeba dolewać wody, tak aby puszka była cały czas zanurzona. Po 2,5h puszkę wyjąć ostrożnie z gorącej wody i odstawić do ostudzenia. Po tym czasie otworzyć i wyjąć gotowy kajmak.
Masło włożyć do misy miksera i za pomocą końcówki trzepaczki ubić do uzyskania jasnej i puszystej masy. Następnie dodawać stopniowo masę kajmakową, miksując dokładnie. Orzechy zmiksować w malakserze, dodać do masy i wymieszać.
Krem wersja 2 – masa budyniowa:
  • 1 szklanka mleka
  • 0,5 szklanki drobnego cukru
  • 3 żółtka
  • 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 230 g masła w temperaturze pokojowej
  • 1/2 szklanki rozdrobnionych orzechów włoskich
Mleko wraz z połową cukru zagotować.
W tym samym czasie żółtka utrzeć z cukrem i cukrem z prawdziwą wanilią na biały puszysty krem, dodać mąkę i dobrze zmiksować.
Następnie dodać 1/3 zagotowanego mleka, zmiksować dokładnie.
Przelać do garnka z pozostałym mlekiem i gotować na małym ogniu przez około minutę do czasu aż masa zrobi się gęsta jak budyń.
Garnek zestawić z ognia, masę przykryć folią spożywczą tak aby dotykała masy (spowoduje to że na powierzchni nie zrobi się kożuch) i odstawiamy do całkowitego ostudzenia.
Następnie masło wkładamy do misy miksera i końcówką do ubijania białek ucieramy masło do momentu uzyskania jasnego puchu, dodajemy cały budyń i ponownie miksujemy przez około 4-5 minut.
Następnie dodajemy orzechy i mieszamy szpatułką.
Tak przygotowanymi masami nadziewamy połówki orzeszków i składamy je do siebie, odkładamy na talerz. Następnie wstawiamy do lodówki do schłodzenia na 2h. 
Przed podaniem oprószamy delikatnie cukrem pudrem!
Miłego dnia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *