Słodko-wytrawnie
Boże narodzenie,  Pierogi/Paszteciki,  Warzywa

Drożdżowe paszteciki z kapustą i grzybami

Całkiem niezła alternatywa dla pierogów i zwykłych pasztecików na świąteczny i nie tylko stół!

Idealnie pasują do czerwonego barszczu!
Wystarczy, że macie nieco kapusty z grzybami i można zabrać się do roboty!
Zrobiłam je dość szybko, zachęcam do wykonania, zwłaszcza kilka tygodni po świętach miło będzie wrócić do takich smaków 🙂

Składniki na około 30 pasztecików:

  • 175 g letniego mleka
  • 30 g roztopionego masła
  • 0,5 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 jajko
  • 280 g mąki pszennej
  • 5 g drożdży suchych lub 10 g świeżych
Dodatkowo: 20 g roztopionego masła oraz suchy mak
Jeśli używamy świeżych drożdży należy je najpierw rozpuścić w połowie mleka i odstawić na 5 minut.
Następnie wymieszać w jednej misce wszystkie pozostałe składniki a w drugiej suche (także suche drożdże jeśli ich używacie).
Połączyć zawartość obu misek (i zaczynu z drożdży).

wyrabiać (można ręcznie ale można mikserem z końcówką haka) do momentu aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Ciasto w misce przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 1,5h do wyrośnięcia.
W tym czasie przygotować Farsz: kapustę z grzybami, wyjąć z pojemnika, jeśli ma wodę to odcisnąć. Położyć na deskę i poszatkować.

Wyrośnięte ciasto wyjąć na blat/stolnicę lekko posypaną mąką i rozwałkować na prostokąt o wymiarach 25×45 cm, przekroić wzdłuż na pół. Przez środek każdej części (wzdłuż) ułożyć farsz. Teraz zakryć farsz pozostałym ciastem, zarówno z jednej jak i drugiej strony. Nasz rulon odwrócić tak aby złączenie znalazło się na dole. Ostrym nożem kroić niewielkie paszteciki i odkładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i pozostawić do ponownego wyrośnięcia (30-40 minut).
Piekarnik rozgrzać do 200*C.
Po wyrośnięciu paszteciki posmarować roztopionym masłem i obsypać suchym makiem.
Wstawić do piekarnika i piec 15-20 minut do lekko złotego koloru. 
Wyjąć i ostudzić na kratce.
Można tak upieczone paszteciki zamrozić na później, a odmrażamy wyjmując na kilka godzin w temperaturze pokojowej.
Ja takie paszteciki przed zjedzeniem nieco podgrzewam, w mikrofali.
Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *